O niedoborach snu

Każdy z nas zdaje sobie sprawę, iż sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu – to fakt niepodważalny. Bez snu możemy nabawić się poważnych zaburzeń procesów psychicznych zachodzących w naszym mózgu, gdyż już jedna nieprzespana noc powoduje poważne zaburzenia psychofizyczne. Dłuższy niedobór snu jest bardziej tragiczny w skutkach. Powoduje on bowiem wiele negatywnych efektów natury zarówno psychicznej jak i fizjologicznych wśród których najważniejszymi są: wahania nastroju, problemu z koncentracją, spowolnienie reakcji, brak motywacji, przecenianie umiejętności, skłonność do podejmowania ryzyka, psychozy, halucynacje, stany paranoidalne (podobne jak w alkoholizmie), upośledzenie układu odpornościowego (nieprawidłowości liczby leukocytów, limfocytów, komórek NK) a w skrajnych przypadkach do śmierci (wniosek ten został wysnuty po przeprowadzeniu doświadczenia na szczurach, które nie spały od dwóch do trzech tygodni). Warto także wspomnieć iż brak snu przez dobę o czterdzieści procent zmniejsza zdolność zapamiętywania, powoduje zakłócenia w produkcji testosteronu i estrogenów a także glukozy. Deprywacja snu (czyli jego niedobór) bywa przez niektórych wykorzystywana jako rodzaj tortur. Doniesienia o stosowaniu takie praktyki dotyczą KGB, wojsk japońskich z okresu II wojny światowej a także armii brytyjskiej. Inną ciekawostką jest, iż rekordzista niespaw przez aż dwieście sześćdziesiąt sześć godzin.

Białko związane ze snem

Hipokretyna lub inaczej oreksyna jest peptydem o charakterze nerwowym produkowanym w podwzgórzu oraz pniu mózgu. Receptory dla tego białka znajdują się w różnych częściach mózgu. Ze snem jest związana poprzez fakt, iż pełni ona funkcję regulatora cyklu sen – czuwanie. Działanie hipokretyny jest ściśle związane z działaniem systemu regulującego emocje. Jeżeli wskutek zwyrodnień lub wad genetycznych ulegną uszkodzeniu lub zniszczeniu neurony produkujące ten neuroprzekaźnik, to pojawią się wady takie jak problemy z koncentracją, narkolepsja a także inne choroby na podłożu neurologicznym, objawiające się niekontrolowanym zapadaniem w sen. Badania prowadzone na wyspanych rezusach, które polegały na podawaniu im dożylnie hipokretyny, pokazał, iż peptyd ten powoduje osłabienie funkcji poznawczych na okres aż od trzydziestu do trzydziestu sześciu godzin. Stan ten jest odmienny jeżeli podamy go poprzez rozpylenie go do nosa. WW takim przypadku obserwuje się jedynie zniwelowanie efektów niewyspania. U muszy, długotrwałe podawanie hiperkretyny spowodowało podwyższenie stężenie beta – amyloidu w organizmie, co bezpośrednio przyczynia się do choroby Alzheimera. Warto też zwrócić uwagę na genezę nazwy owego białka. Hipokretyna bowiem pochodzi od miejsca w którym jest produkowana – podwzgórze po łacinie brzmi: hypothalamus. Nie jest to jednak jedyne pochodzenie owego słowa. Jest ona bowiem także podobna strukturalnie do sekretyny, innego hormonu.

Jak dzielimy sen?

Zanim dokonamy podziału snu należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czym on tak naprawdę jest. Otóż, definiujemy go, jako stan czynnościowy ośrodkowego układu nerwowego, który systematycznie się powtarza w cyklach dobowych. Stan ten powoduje zniesienie świadomości a także bezruch, które ustępują pod wpływem najprzeróżniejszych czynników zewnętrznych. Zapadanie w sen jest regulowane przez natężenie światła widzialnego a także pod wpływem różnorakich bodźców społecznych. Sen dzielimy na dwie zasadnicze fazy. Pierwszą z nich jest faza NREM, czyli sen o wolnych ruchach gałek ocznych. Ta fazę nazywa się także snem głębokim bądź wolnofalowym. Różne fale podczas fazy NREM spowodowały to, iż została ona dodatkowo podzielona na cztery stadia. W pierwszym stadium świadomość powoli zanika, ruchy gałek ocznych są wolne. Drugie stadium cechuje się tym, iż nasze ciało nie reaguje na bodźce a ponadto odnotowuje się występowanie wrzecion snu oraz zespołów K. W stadium trzecim fale mózgowe maja najniższą częstotliwość natomiast w stadium czwartym fale są wyższe niż w stadium poprzednim, Drugą fazą snu jest sen o szybkich ruchach gałek ocznych, którą skrótowo nazywa się fazą REM. Innymi nazwami tej fazy są: sen płytki oraz paradoksalny. To właśnie tutaj pojawiają się marzenia senne (popularnie nazywane snami) oraz rozluźnienie mięśni. Warto także powiedzieć o czasie trwania poszczególnych faz. Na początku znajduje się faza NREM trwająca od osiemdziesięciu do stu minut a następnie faza REM przez zaledwie piętnaście minut. Cykl taki powtarza się do pięciu razy u człowieka dorosłego.

Świadomy sen a zdrowie

Ostatnimi czasy świadomy sen jest dość popularnym tematem. Aspektem, którym zajmiemy się w tym artykule jest jego wpływ na zdrowie. Wątpliwości przychodzą szczególnie, gdy mamy do czynienia ze świadomym snem, który został przez nas zaindukowany a nie powstał w sposób naturalny. Jednak nie powinniśmy się martwić, gdyż oba typy świadomych snów nie różnią się znacząco między sobą. Co więcej, świadomy sen nie powoduje żadnych chorób psychicznych, czy innych zaburzeń chorobowych na tle fizjologicznym czy psychicznym (nie odnotowano żadnych takich przypadków). Istnieje jednak konieczność by osoby ze słabym sercem wystrzegały się technik mających na celu wywołanie świadomego snu, ze względu na fakt, iż może się on wiązać z przyspieszeniem akcji serca wskutek wzmożonego wysiłku, wzrostem tętna powstającego na skutek niebezpiecznej sytuacji a także ze stanami lękowymi. Wszystkie wymienione przykłady mogą być również powodem wystąpienia ataku serca u osób ze słabym sercem. Z drugiej jednak strony, świadome sny są pomocne w leczeniu chorób psychicznych, poprzez stosowanie autosugestii. Niebezpieczne dla naszego zdrowia mogą być natomiast źle dobrane metody: przerywany sen powoduje niewyspanie. Najskuteczniejszą i najmniej inwazyjną metodą jest prowadzenie dziennika i testowanie rzeczywistości. Osoby ze schizofrenią również powinny wystrzegać się świadomego snu, ponieważ osoby chore mogą go pomylić z rzeczywistością co może być powodem zaistnienia wielu nieprzyjemnych i tragicznych sytuacji.

Świat snów a rzeczywistość

Chyba nie ma na świecie osoby, której chociaż raz nie śnił się sen, który zapamiętała. Przeżywają senne doświadczenie możemy bez wątpienia zauważyć, iż są one ogromnie realistyczne, którą czasami ciężko odróżnić od świata realnego. Co więcej, bardzo często wygląda ona bardziej realistycznie niż ta prawdziwa. Niektórzy ludzie nawet posuwają się do stwierdzenia, iż podczas snu byli w pełnoprawnym, istniejącym, innym świecie. Warto w tym momencie wspomnieć o świadomym śnie, który uchodzi za jeden z najbardziej realistycznych zjawisk tego typu. Ludzie zapadający w taki sen, zdają sobie sprawę z tego, że śpią. Realizm takiego snu jest tak duży, iż ludzie ci potrafią rozszerzać swoje zdolności poprzez czynności wykonywane podczas snu a także rozszerzać wiedzę o samym sobie. Często jednak świadomy sen jest mylony ze snem początkowym lekkim, który przejawia się w formie wizualizacji. Sen świadomy następuje dopiero w fazie REM, czyli po około dwóch godzinach snu. Warto też zwrócić uwagę na kilka aspektów, które pojawiają się u wszystkich ludzi podczas snu. Pierwszym z nich jest to, iż nikt we śnie nie może czytać, gdyż tekst rozmywa się, nie jest stabilny i często się zmienia. Kolejną rzeczą jest to, iż różnego rodzaju zegary nie działają – po spojrzeniu na zegar, odwróceniu wzroku i ponownym spojrzeniu na ten sam zegar, ten wskazuje inna godzinę. Następnym aspektem jest to, iż rzeczy, które dzieją się natychmiastowo, jak na przykład wystrzał z broni, we śnie dzieją się wolniej, z pewnym opóźnieniem. Ostatnią rzeczą jest to, iż ruch i bieg jest o wiele bardziej wykańczający niż w rzeczywistości.

Słów kilka o porażeniu przysennym

Na pewno wielokrotnie podczas zasypiania zdarzyło nam się nagle „przejść” ze snu do tak zwanego czuwania. Objawiało się to porażeniem mięśni, zwanym profesjonalnie katapleksją, przy czym istotne jest, iż zachowujemy przy tym świadomość. Takie zjawisko nazywane jest porażeniem przysennym. W trakcie tego ogarnia nas uczucie niemocy i niemożności wykonania żadnego ruchu. Co więcej, nie możemy także otworzyć oczu. Ponadto, oprócz wyżej wymienionych doświadczeń, doznajemy także nieprzyjemnego uczucia psychicznego, polegającego na słyszeniu dudnienia, dzwonienia, wyobrażenia, że spadamy, wykręcania ciała a także uczucia, że coś obezwładnia nas poprzez przygniecenie. Ze względu na fakt, iż są to dość mało przyjemne odczucia rytm naszego serca zostanie przyspieszony, tętno wzrośnie, czemu także będzie towarzyszył lęk. Niebezpiecznym aspektem tego zjawiska, jest możliwość wystąpienia halucynacji w sferze wzrokowej oraz dotykowej. Bardzo często paraliż przysenny obserwowany jest u ludzi chorych na narkolepsje, jednak pojawia się on także u nawet 50% populacji ludzkiej. U osób zdrowych jest to jednak rzadka anomalia, która jest spowodowana zahamowaniem działania neuronów (komórek nerwowych) znajdujących się w rdzeniu kręgowym, które są odpowiedzialne za utrzymanie napięcia mięśniowego całego ciała. Owe napięcie mięśni jest konieczne podczas snu, aby nasze ciało nie wykonywało przypadkowych ruchów, przez co moglibyśmy budzić się z niemałymi obrażeniami.

Pamięciowa technika wywołująca świadomy sen

Świadomy sen jest, jak sama nazwa wskazuje, snem, w którym zdajemy sobie sprawę z tego, że śnimy. Istnieje wiele technik, które pozwalają na wywołanie świadomego snu. Jedną z takich technik jest metoda pamięciowa, której autorem jest doktor Stephen LaBerge (stąd nazwa technika pamięciowa doktora Stephena LaBerge). Podstawą tego sposobu jest zwrócenie szczególnej uwagi na oniryczne elementy na jawie, które należy zapamiętać i odnajdywać we śnie. Ważne jest tutaj, aby zauważyć, iż sny charakteryzują się ogromnym podobieństwem do jawy, dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę na testowanie rzeczywistości w momentach, gdy coś nas zainteresuje. Ma to na celu uświadomienie sobie, iż naturalny widziany przez nas element jest wart naszej uwagi. Ze względu na wyżej wymienione elementy bardzo ważne jest, aby wizualizować sobie wcześniej przeżyte sny. Chodzi tu ni mniej ni więcej o to, aby widząc jakąś rzecz czy sytuacje wyobrażać sobie, iż widziało się je wcześniej we śnie. Jest to swoiste połączenie autosugestii i opisowej wizualizacji. Aby jednak nam to ułatwić istnieje kilka podstawowych kroków, które pomogą nam w wywoływaniu snu tą metodą. Na samym początku należy spontanicznie obudzić się ze snu rano, zanotować w zeszycie sen, następnie przez około piętnaście minut w pełnym skupieniu czytać zapisanych przez nas sen. Przed kolejnym położeniem się spać należy wmówić sobie, iż następnym razem śniąc o zapisanym śnie będę w stanie rozpoznać to, iż śnię. To nam pomoże w zaindukowaniu świadomego snu.

Technika zapamiętywania snów

Każdy z nas zapewne wie, że świadomy sen nie jest niczym innym jak tylko snem, podczas którego jesteśmy świadomi tego, iż śnimy. Istnieje spora grupa ludzi, którzy wywołują owy sen w sposób kontrolowany. Służy temu wykonywanie odpowiednich technik i ćwiczeń, które można podzielić na trzy zasadnicze typy: psychologiczne (autosugestia, pamięć intencji), farmakologiczno – fizjologiczne (technika pamięciowa doktora La’Berge’a) a także inne (Dream Light, REM – Dreamer). W artykule tym zostaną omówione przykładowe techniki wywołujące świadomy sen. Pierwszą z nich jest zapamiętywanie snów. Na samym początku, warto zdać sobie sprawę, iż każdy człowiek śni co noc, jednak mało kto je zapamiętuje. Ta umiejętność natomiast jest kluczowa to wywołania i utrzymania świadomości we śnie. Na samym początku warto założyć dziennik snów. Przed snem należy owy zeszyt wraz z długopisem położyć przy łóżku. Po przebudzeniu nie należy otwierać oczu. Pozostając z zamkniętymi oczami należy próbować przypomnieć sobie sen z jak największą ilością szczegółów. Następnie w zeszycie należy zapisać jak najwięcej słów – kluczy lub opowiadań odnoszących się do snu. Kolejnym krokiem jest zwrócenie uwagi na mało realne momenty snów, które pozwalają zorientować się, że właśnie znajdujemy się we śnie. Ciągłe powtarzanie i przeglądanie dziennika pozwoli na nauczenie się powtarzających się sennych elementów. Oczywistym jest jednak, że początkowe zapamiętywanie może sprawiać trudności jednak z dnia na dzień staje się to coraz łatwiejsze. Może to doprowadzić do tego, iż każdej nocy zapadać będziemy w świadomy sen i będziemy w stanie zapamiętać nawet kilkanaście snów z jednej nocy.

Jak wywołać świadomy sen?

Jak zapewne wszystkim nam wiadomo świadomy sen to taki sen, podczas którego śpiący wie o tym, iż otaczająca go rzeczywistość jest wyimaginowana. Wiele lat badań świadomego snu doprowadziły do tego, iż dzisiaj istnieje wiele technik, pozwalających w kontrolowany sposób zapaść w świadomy sen. Służy temu wykonywanie ściśle określonych ćwiczeń, mających na celu właśnie zapadnięcie w sen świadomy. Nie są to jednak jedyne sposoby na jego wywołanie. Istnieje grupa osób, która posługuje się kilkoma technikami wspomagającymi, które pozwalają nie tylko na wywołanie, ale i na utrzymanie w trakcie snu stanu świadomości. Metody owe, można podzielić na trzy zasadnicze rodzaje: psychologiczne, farmakologiczno – fizjologiczne a także inne. Pierwszy rodzaj, metody psychologiczne, wykorzystują takie procesy jak autosugestia bądź pamięć intencji. Wśród przykładów owych technik wyróżnia się przede wszystkim technikę pamięciową doktora LaBerge’a. Druga grupa technik, farmakologiczno – fizjologiczne, polegają na zaznajomieniu się z cyklami czuwania oraz snu a także na przyjmowaniu odpowiednio dobranych substancji psychoaktywnych, które mają w określony sposób wpłynąć na nasze sny. Najbardziej znana metodą z tej grupy jest przerywanie snu. Inne metody polegają na wykorzystaniu bodźców zewnętrznych, które mają za zadanie wywołać sen. Takimi bodźcami są przede wszystkim dwa urządzenia: Dream Light a także Rem – Dreamer. Jednak stosowanie wyżej wymienionych technik osobno nie jest tak skuteczne jak połączenie ich razem.

Czym są świadome sny?

Z terminem świadomy sen z pewnością nie jeden z nas miał do czynienia. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę czym one tak naprawdę są. Otóż, najprościej rzecz ujmując świadomym snem nazywa się taki rodzaj snu, w którym śniący zdaje sobie sprawę z tego, iż śni. Ta świadomość sprawia, iż podczas takiego snu, mamy dostęp do wspomnień pochodzących z jawy, co również ma niemały wpływ na całokształt sennych marzeń. Kontrola tego typu może jednak mieć różny wymiar. Sny świadome mogą się różnić między sobą nie tylko intensywnością doznań oraz wspomnianą kontrolą, ale także samą długością oraz wieloma innymi czynnikami. Jednym z kryteriów pod względem, jakiego dokonuje się podziału świadomych snów jest metoda indukcji owego snu. Pierwszym rodzajem jest świadomy, indukowany sen, który charakteryzuje się tym, że świadomość, że śnimy pojawia się już po jego rozpoczęciu. Może to być swoiste nasze własne zachowanie we śnie bądź także konkretna reakcja o charakterze odruchu „wewnątrz snu”. Sen indukowany jawą natomiast cechuje się tym, iż nie tracimy świadomości wchodząc w sen (dopuszcza się krótki czas, podczas którego tracimy świadomość). Najciekawsze jest jednak to, iż świadomego snu możemy się nauczyć. Służą temu specjalnie przygotowane techniki, które pozwalają uświadomić sobie śpiącemu, iż otaczająca do rzeczywistość nie jest prawdziwa. Najczęściej jest to związane z doznaniem swoistego, niegroźnego szoku, który może spowodować ocknięcie się lub fałszywe przebudzenie.